Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowa piekarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowa piekarnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Najlepszy przepis na ciasto do pizzy

Przepis na pyszną domową pizzę, nie tą prawdziwą włoską, ale taką która zachowuje włoski rozsądek i spełnia polskie wymagania :) Ciasto z mojego przepisu jest chrupkie, spód jest dość cienki, a brzegi puszyste. Do sosu pomidorowego wykorzystuje dobrej jakości pomidory z puszki lub passatę np, CIRIO lub VALFRUTTA, a w sezonie dojrzałych, pysznych pomidorów z własnego ogródka :) Nie gotuję sosu, dodaje około 3-4 łyżki pomidorów na spód, tak aby ciasto było równomiernie pokryte sosem, ale nie za dużo, by rozmoczyć pizzy. Ważna kwestia to dodatki. Należy zachować umiar w ich ilości na jedną pizzę. To powinna być pizza z dodatkami, a nie na odwrót. Ciasto powinno móc utrzymać ciężar dodatków, tak by nie łamało się lub nie opadało podczas jedzenia. Liczy się również umiar w rodzaju. Tak naprawdę najlepsze pizze opierają się na 3 dodatkach.
I na koniec pieczenie :) Aby uzyskać w domu najlepsze warunki do pieczenia pizzy, pieczmy ją w najwyższej temperaturze jaką mamy dostępną w piekarniku. Pizzę najlepiej umieścić trochę poniżej środkowej półki piekarnika, lub ewentualnie na środkowej. To zapewni nam najlepsze wypieczenie w warunkach domowych. Nie umieszczajmy pizzy na skrajnie górnej lub dolnej półce, bo albo przypalimy spód, albo dodatki.

Składniki na 2 blaszki pizzy o średnicy 29cm
  • 350g mąki pszennej tortowej
  • 30g drożdży
  • 275ml wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego

Dodatkowo:
  • sos pomidorowy: 1 dobrej jakości puszka pomidorów krojonych lub 400ml passaty, odrobina oliwy z oliwek, szczypta soli, 1/2 łyżeczki oregano lub listki świeżej bazylii
  • mozzarella
  • ulubione dodatki (warzywa jak najcieniej pokrojone (aby puściły jak najmniej wody)
Drożdże wymieszać w wysokim kubku z ciepłą wodą, dodać cukier i 2 płaskie łyżki mąki. Odstawić na około 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, rozczyn drożdży, oliwę. Wyrabiać ciasto przez min 15 minut. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1 do 1 i 1/2 godziny, aż podwoi swoją objętość. Ciasto wstrząsnąć, przykryć, aby nie wyschło i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc (ciasto wyjęte z lodówki jest bardziej elastyczne i lepiej się rozklepuje, pizzę można również robić od razu bez przechowywania w lodówce).

Na 20-30 minut przed pieczeniem, rozgrzać piekarnik na maksymalną temperaturę.

Blaszki posmarować olejem- dobrze natłuścić brzegi.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części, każdą część rozpłaszczyć na blacie obsypanym mąką, przerzucić na dłoń, przerzucać z jednej na drugą, pozbywając się nadmiaru mąki i powiększając średnicę placka. Wyłożyć na blaszkę, dłonią wyrównać ciasto, a opuszkami palców wycisnąć brzegi pizzy. Rozsmarować sos pomidorowy, ułożyć listki świeżej bazylii, rozsypać ser i wyrównać, lekko docisnąć ser przy brzegach pizzy. Ułożyć resztę składników. Piec przez około 8-12 minut, aż brzegi będą wyraźnie zarumienione, a ser będzie miał ciemno brązowe plamy.

Smacznego! 


 

wtorek, 26 sierpnia 2014

Szarlotka z bezą

Uwielbiam szarlotkę! Jeśli chodzi o mnie to nie ma lepszego jesienną porę. Tym razem przedstawiam przepis na szarlotkę nieco bardziej wykwitną z chrupiącą z wierzchu bezą, nieco miękką w środku. Uwielbiam ją za kruchy, maślany w smaku spód, i połączenie kwaśnych jabłek z obłędnie słodką bezą. W moim przepisie na prażone jabłka wykorzystuję ulubione antonówki, smażę je z dodatkiem masła oraz przyprawiam je nie tylko cynamonem, ale także odrobiną gałki muszkatołowej. Sposób ten niegdyś podpatrzyłam na amerykańskim portalu, gdzie wypowiadały się kobiety specjalizujące się w pieczeniu amerykańskiej szarlotki. Polecam! :) 
  
Składniki:
  • 3 pełne szklanki mąki pszennej (420g)
  • 200g masła 
  • 25g smalcu 
  • 5 łyżek cukru 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 5 żółtek (białka zatrzymać na bezę) 









Jabłka prażone:
  • 2kg jabłek (antonówka lub szara reneta) 
  • 25g masła 
  • 2 łyżeczki cynamonu 
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)
  • 1/2 szklanki cukru (lub do smaku)
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej 

Beza:
  • 5 białek 
  • 250g cukru 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej 

Jabłka prażone: jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne, pokroić na około 2cm kawałki. W dużym garnku lub patelni o dużej średnicy rozpuścić masło, wrzucić jabłka, dodać cynamon, cukier wanilinowy, cukier. Smażyć na większym ogniu przez około 10 minut, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zmiękną, ale pozostaną jeszcze w kawałkach. Zdjąć z ognia. Odstawić.*

Spód: Mąkę przesiać, dodać proszek do pieczenia, cukier, pokrojone w kosteczkę zimne masło oraz smalec i wszystko posiekać dokładnie nożem na drobne kawałeczki. Dodać żółtka i szybko zagnieść ciasto łącząc składniki w kulę.** Zawinąć w folię i włożyć na 30 minut do lodówki.

Piekarnik nagrzać do 175 stopni C (grzałka góra i dół - bez termoobiegu).

Prostokątną blachę o wymiarach 24 x 34 cm wysmarować tłuszczem, wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować na posypanym mąką blacie, przełożyć do formy i wykleić równo formę, spód podziurkować widelcem. Piec przez 20 minut, aż ciasto się lekko zarumieni. 

W między czasie przygotować bezę:  Białka ubić mikserem na sztywną pianę. Następnie dodawać stopniowo, po łyżce cukier cały czas ubijając. Ubijać długo, aż do wtłoczenia całego cukru, aż piana będzie sztywna i lśniąca. Pod koniec dodać mąkę ziemniaczaną (najlepiej przesiać), całość połączyć.
Na spód wyłożyć równomiernie jabłka, wyłożyć pianę z białek, tak aby nie dotykała brzegów formy i wyrównać (łyżką porobić fale- opcjonalnie) Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 15 minut w temperaturze 175 stopni C, a następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni C i piec ciasto przez kolejne 25 minut. Uwaga: przed upływem czasu można sprawić bezę, jeśli jest nadal miękką lub jeśli lubimy bezę bardziej wysuszoną należy wydłużyć czas pieczenia o kolejne 5 do 10 minut. 


Smacznego!

*tak przygotowane jabłka można również poddać pasteryzacji i przechowywać przez zimę :) 
**w razie potrzeby dodać 1 - 2 łyżki zimnej wody, aby składniki ciasta się połączyły



wtorek, 22 lipca 2014

Chałka z kruszonką

Nie ma lepszego sposobu na podwieczorek wakacyjną porą jak chałka. Lekka, puszysta taka jaką robiły nasze Babcie i Mamy. Jeszcze ciepła z dużą ilością kruszonki, posmarowana swojskim masłem ze szklanką mleka :) Z podanego przepisu można zrobić 2 mniejsze chałki lub jedną naprawdę dużą. Ostudzoną chałkę najlepiej przechowywać z zamkniętym pudełku lub pod przykryciem, długo zachowuję świeżość i pysznie smakuję nawet przez kilka dni (jeśli tyle wytrwa :))

Składniki:
  • 35g drożdży
  • 3 i 1/2 (490g) szklanki mąki pszennej (najlepiej do wypieków drożdżowych)
  • 250ml ciepłego mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego 
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 60g stopionego masła
  • 1 żółtko




Kruszonka: 
  • 100 g mąki
  • 50 g masła
  • 60 g cukru
Wszystkie składniki powinny być w pokojowej temperaturze.

W misce zrobić rozczyn: rozkruszyć drożdże, dodać 2 łyżki cukru, całość zalać ciepłym mlekiem i wymieszać z 2 łyżkami mąki. Odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na około 15 minut.

Mąkę przesiać z solą, dodać rozczyn, roztrzepane jajko wyrabiać ciasto. Ciągle wyrabiając dodawać masło, cały czas wyrabiać ciasto, formując kulę ( ciasto powinno być gładkie, elastyczne i swobodnie odklejać się od rąki). Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do podwojenia objętości.

Ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę. Przekroić na 2 równe części (2 bochenki), każdą część podzielić na 5 równych części. Każdą cząstkę rozwałkować w dłoniach na wałek o długości około 25 cm.
Zlepić wałki przy jednym końcu i zacząć zaplatać je w warkocz, rozpoczynając od lewej strony, końce zlepić.
Warkocz przełożyć na blachę z zestawu piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce bez przeciągów do wyrośnięcia. 

W między czasie nagrzać piekarnik do 175 - 180 stopni C.
Wyrośniętą chałkę posmarować delikatnie roztrzepanym żółtkiem i posypać kruszonką.  Wstawić chałki i piec przez około 20-25 minut, aż wierzch i spód będą lekko zrumienione.Ostudzić na kratce przy uchylonych drzwiczkach. 

Smacznego!



niedziela, 6 lipca 2014

Ciasto ucierane z jagodami

Proste ciasto ucierane z jagodami z polewą serową na bazie serka Philadelphia o charakterystycznym lekko słonym smaku. Ciasto w smaku przypomina mi jagodziankę z serem, najlepiej smakuje po upieczeniu, świeżo polane polewą serową. Nie traci na smaku przechowywane nawet do kilku dniu w lodówce, jednak przed podaniem należy wyjąć je z lodówki do uzyskania pokojowej temperatury, dzięki czemu ciasto nabiera pierwotnej lekkości :) 

Składniki:
  • 175g bardzo miękkiego masła
  • 175g drobnego cukru do wypieków
  • 3 duże jajka
  • 225g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub 2 łyżki cukru waniliowego
  • 200g jagód lub borówek







Polewa serowo- śmietanowa:
  • 150g serka Philadelphia*
  • 80g cukry pudru
  • 2 łyżki gęstej śmietany 22%
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (opcjonalnie)

Dodatkowo:
  • 150g jagód
* serek Philadelphia opcjonalnie można zastąpić serkiem np. Twój Smak (naturalny)
  Wszystkie składniki na ciasto powinny być w pokojowej temperaturze.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Dno tortownicy z odpinaną obręczą o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz.
Masło ucierać z cukrem na gładką i puszystą masę, przez około 8-10 minut. Nie przerywając ucierania dodawać kolejno jajka jedno po drugim, zachowując odstępy czasu. Następnie dodawać po kilka łyżek przesianej mąki z proszkiem do pieczenia i miksować już na mniejszych obrotach miksera, do połączenia się składników.
Ciasto przełożyć do formy, na wierzchu rozłożyć jagody. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 50- 6O minut lub do tzw. suchego patyczka. Studzić przez 10 minut przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, a następnie odpiąć obręcz i całkowicie ostudzić. 

Wszystkie składniki na polewę dokładnie wymieszać do połączenia składników, aż polewa będzie jednolita, gładka i będzie miała konsystencję polewy. Zaczynając od środka ciasta, wylać polewą na ostudzone ciasto, delikatnie rozsmarować, pozwolić polewie swobodnie spłynąć. Na wierzch ułożyć pozostałe owoce. Ciasto przechowywać w lodówce, zamknięte w pojemniku. Wyjąć z lodówki na godzinę przed podaniem i ocieplić do pokojowej temperatury. 

Smacznego! 








wtorek, 1 lipca 2014

Muffiny angielskie

Przepis na pyszne drożdżowe muffiny angielskie. Zgodnie z obietnicą autora: ,,gdy raz spróbujesz domowych muffin, już nigdy nie sięgniesz po kupne''. I chociaż w Polsce nie są tak popularne jak w a Anglii i dla mnie nigdy nie dorównają polskim wypiekom to czasami nie mogę sobie odmówić muffiny posmarowanej masłem i dżemem na podwieczorek lub podawanej z dodatkiem blanszowanego szpinaku i jajkiem ugotowanym w koszulce lub klasycznym jajkiem po benedyktyńsku na śniadanie :) Przepis pochodzi ze strony bbcgoodfood.

Składniki:
  • 300g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)
  • 7g suszonych drożdży instant 
  • 3/4 łyżeczki soli morskiej 
  • 15g drobnego cukru 
  • 1 małe jajko 
  • 15g rozpuszczonego masła
  • 170ml letniego mleka (plus 30ml do podlania w razie potrzeby)
  • 15g mąki kukurydzianej, plus dodatkowo do podsypania
  • olej 
 



Do miski wsypać mąkę, po jednej stronie miski wsypać drożdże, z drugiej dodać sól. Do mleka dodać cukier , dokładnie wymieszać i przelać do miski z mąką, dodać lekko roztrzepane jajko. Wyrabiać ręką, w trakcie wyrabiania dodać masło. Ciasto zagniatać przez około 10 minut, aż będzie gładkie, elastyczne i swobodnie będzie odchodziło od ręki (w razie potrzeby podlać dodatkową ilością mleka). Ciasto przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę, aż podwoi swoją objętość. 

Blachę od zestawu piekarnia podsypać mąką kukurydzianką. 
 
Blat lub stolnicę oprószyć mąką kukurydzianą, wyłożyć ciasto i rozwałkować na około 2 centymetry grubości. Foremką do wykrajania o średnicy 9cm wycinać bułeczki, przekładać na blaszkę, zostawiając odstępy, posypać z wierzchu mąką kukurydzianą. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut. Patelnie (najlepiej z grubym dnem) rozgrzać na bardzo niskim ogniu. Układać muffiny, zostawiając odstępy i smażyć 5-6 minut, a następnie przełożyć i smażyć kolejne 5-6 minut.

*muffiny muszą smażyć wolno i długo, aby nie były surowe w środku, ilość muffin do smażenia należy dostosować do wielkości patelni. 

Smacznego! 




piątek, 20 czerwca 2014

Drożdżówki z truskawkami

Bułeczki drożdżowe i wszelkiego rodzaju drożdżówki to moja słabość, szczególnie te posypane kruszonką, którą uwielbiam :) Dzisiaj wrzucam na bloga jedne z moich ulubionych drożdżówek z truskawkami, posypane hojnie kruszonką. Ciasto jest bardzo delikatne i puszyste, należy jedynie przestrzegać kilku zasad, jeśli chodzi o ciasto drożdżowe: odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, unikać przeciągów, po wyrośnięciu nie wyrabiać za długo i absolutnie nie dosypywać mąki do ciasta :) Dla mnie drożdżówki najlepiej smakują latem, na podwieczorek ze szklanką zimnego mleka, pycha! :) 
 
Składniki (około 14 bułeczek):
  • 35g świeżych drożdży
  • 350g mąki pszennej tortowej lub do wypieków drożdżówych + 2 łyżki na rozczyn
  • 100g bardzo miękkiego masła
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki cukru + 1 łyżeczka na rozczyn
  • 250ml mleka (ciepłego)
  • 1/2 łyżeczki soli
Kruszonka:
  • 80g mąki pszennej 
  • 40g cukru 
  • 40g zimnego masła

Dodatkowo:
  • 1 żółtko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania 
  • truskawki 
Wszystkie składniki powinny być w pokojowej temperaturze.

W misce zrobić rozczyn: rozkruszyć drożdże, dodać cukier, całość zalać ciepłym mlekiem i wymieszać z 2 łyżkami mąki. Odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na około 15 minut.

Do powstałego rozczynu dodać mąkę i sól, wyrabiać ciasto dodając żółtka jedno po drugim. Ciągle wyrabiać, aż do połączenia się składników i powstania jednolitego ciasta. Dodać miękkie masło, ciasto wyrabiać przez około 10 minut, formując kulę (ciasto powinno być gładkie, elastyczne i nie przywierać do rąk). Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość.



W między czasie przygotować kruszonkę: wszystkie składniki  na kruszonkę rozetrzeć między palcami. 

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.

Ciasto wyłożyć na posypaną mąką stolnicę, ponownie krótko zagnieść i rozwałkować placek o grubości 1,5-2 centymetry (ciasto jest dość rzadkie- powinno takie być, dlatego nie dodajemy do niego więcej mąki, czym więcej mąki tym bułeczki bardziej twarde). Szklanką wykrawać z ciasta krążki i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Przykryć, odstawić w cieple miejsce do podwojenia objętości, około 15 minut. 

W wyrośniętych bułeczkach dnem szklanki zrobić w każdej wgłębienie, przyciskając szklankę mocno, praktycznie do samej blaszki, włożyć po trzy połówki truskawek. Brzegi bułeczek posmarować żółtkiem, posypać  kruszonką.

Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 22 minuty, do czasu aż się zarumienią. 

Smacznego! 



 
 

 




















sobota, 5 kwietnia 2014

Czekoladowa lawa ,,Lava Cake''

Dla każdego amatora czekolady ten przepis to prawdziwy szczyt marzeń. Pyszne czekoladowe babeczki z płynnym środkiem, dla których nie poświęcimy dużo czasu, ale za to przyniosą nam wiele przyjemności :) Całą filozofią czekoladowej lawy jest wyczucie optymalnego czasu pieczenia. Gotowa babeczka jest ładnie wyrośnięta, a jej wierzch zaczyna tworzyć skorupkę. Najlepiej jest obserwować babeczki podczas pieczenia i po upływie 10 minut uchwycić odpowiedni moment :) W razie potrzeby, ilość składników można podwoić i upiec 6 babeczek. Są małe, ale bardzo sycące. Polecam!

Składniki 3 kokilki- 3 porcje:
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 70g masła
  • 3 łyżki mąki pszennej, przesianej (35g)
  • 2  jajka
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka kako, przesiane 









Piekarnik rozgrzać do 200ºC (termoobieg) lub 220ºC.

Przygotować ramekiny (ceramiczne kokilki) do zapiekania. Wysmarować foremki dokładnie masłem, oprószyć delikatnie kakao.
Masło i czekoladę włożyć do rondelka, podgrzewać na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż składniki się rozpuszczą.
Do masy czekoladowej (ostudzonej) dodać przesianą mąkę i kakao, zmiksować do połączenia składników, a następnie dodawać  jajka i żółtka. Całość miksować chwilę do połączenia składników. 

Gotową masę czekoladową równo rozdzielić pomiędzy kokilki.

Piec w temperaturze 200ºC (termoobieg) lub 220ºC od 10 - 16 minut (u mnie jest to 10 minut, babeczka wyraźnie wystaje ponad rormę, a wierzch jest zapieczony i nie płynny). Gorące lawy wyjąć z piekarnika, nożem lekko oddzielić od naczynia, przełożyć na talerz. Oprószyć kakao lub cukrem pudrem. Podawać od razu  z truskawkami lub lodami śmietankowymi. 

Smacznego!  


środa, 26 lutego 2014

Pączki

Przepis na tradycyjne, domowe pączki, na które warto poświęcić chwilę czasu przy okazji świętowania Tłustego Czwartku. Najważniejsze w pączkowym sukcesie jest przede wszystkim:
- odpowiednio przygotowany rozczyn, z ciepłego mleka- nie gorącego, dokładne rozpuszczenie drożdży, odstawienie ich w ciepłe miejsce;
-dokładne wyrobienie ciasta; długo około 15-20 minut, aż ciasto zacznie odklejać się od ręki, jeśli podczas wyrabiana wyda nam się zbyt twarde można dodać odrobinkę ciepłego mleka;
- leżakowanie ciasta, wyrastanie powinno odbywać się w ciepłym miejscu, bez przeciągów;
- przy wyrabianiu pączków używamy jak najmniej mąki, a po ich wycięciu podczas wrzucania na olej także należy usunąć nadmiar mąki, aby tłuszcz, w którym będą smażone nie pienił się i nie przypalał;
-tłuszcz do smażenia powinien być długo rozgrzewany na wolnym ogniu, a gdy temperatura wyda nam się odpowiednia (180 stopni optymalna) to najlepiej wykonać próbę wrzucając kawałek ciasta. Jeśli się nie smaży należy delikatnie ogień zwiększyć, a gdy szybko się rumieni zmniejszyć. Jeśli posiadamy w domu termometr cukierniczy to będzie on bardzo pomocny przy regulowaniu temperatury:)
-smażąc pączki obserwujemy je, aby miały złoty kolor, a samą temperaturę pieczenia regulujemy, odpowiednio zmniejszając lub delikatnie zwiększając. 
- ja pączki zawsze szprycuję dżemem po wysmażeniu, jednak można je również nafaszerować przed ( wycięty krążek rozpłaszczyć w dłoni, nałożyć porcję dżemu, uformować kulkę)
To by było na tyle, życzę powodzenia i smacznego Tłustego Czwartku! :) 

Składniki (22 sztuki)*:

Ciasto: 

  • 500g mąki pszennej tortowej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 4 łyżki cukru
  • 1 szklanka mleka (250ml) 
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 5 żółtek
  • 50 g masła roztopionego i ostudzonego
  • 2 łyżki spirytusu, wódki lub rumu (dodaję rum)
  • szczypta soli 
Dodatkowo: 
  • słoiczek ulubionej konfitury lub marmolady, najlepsza według mnie różana i malinowa 
  • szklanka cukru pudru 
  • 1 litr tłuszczu do smażenia: olej rzepakowy, smalec lub pół na pół

* pączki wykrawam szklanką o średnicy 6cm, z czego wychodzi mi około 20-22 sztuk pączków. Można zrobić większe pączki używając do wykrawania naczynia o większej średnicy.

Rozczyn: Do wysokiego naczynia wlać ciepłe mleko, dodać pokruszone drożdże, 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru. Wymieszać  do rozpuszczenia drożdży, odstawić w ciepłe miejsce na około 15 minut lub do czasu, aż rozczyn porządnie urośnie i spieni się. 

Do dużej miski przesiać mąkę i szczyptę soli. Żółtka utrzeć z resztą cukru i 1 łyżką cukru waniliowego przez około 10 minut, na białą i puszystą pianę. Do miski z mąką wlać wyrośnięte drożdże, delikatnie wymieszać. Dodać ubite jajka, następnie dokładnie wymieszać ręką ciasto i zacząć wyrabiać je do momentu, aż zacznie odstawać od ręki ( około 15-20 minut - ciasto zagniatać okrężnymi ruchami, w kulę). Do wyrobionego ciasta dodać 50g roztopionego, ostudzonego masło i rum. Zagnieść ponownie ciasto do połączenia się składników, uformować w kulę. Przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 - 1 ,5 godziny. Blat lekko oprószyć mąką, wyłożyć ciasto i chwilę  powygniatać, a następnie uformować walec i rozwałkować na grubość około 1,5 cm. Szklanką wycinać pączki, powtórzyć czynność z pozostałym ciastem, powycinać resztę krążków. Pączki rozłożyć na stolnicy, przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 minut do ponownego wyrośnięcia. W dużym i szerokim garnku rozgrzać tłuszcz do temperatury 180 stopni. Wkładać po 4-5 pączki na nagrzany olej, smażyć przez około 2 minuty z każdej strony.  Podczas smażenia regulować temperaturę oleju, pączki nie powinny smażyć się za szybko, ani pływać zbyt długo w tłuszczu.  Usmażone pączki odsączyć na papierowym ręczniku.

Woreczek szprycy napełnić konfiturą. Pączki nadziewać wciskając głęboko końcówkę szprycy i wyciskając pożądaną ilość nadzienia. 

Szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody. Udekorować pączki czystym lukrem lub lukrem z kandyzowaną skórką pomarańczy, albo już ostudzone oprószyć cukrem pudrem. 

Smacznego! 



niedziela, 23 lutego 2014

Kokosanki.Lamingtony.Kostka kokosowa.

Idealne połączenie lekkiego biszkoptu z polewą czekoladową i wiórkami kokosowymi :) Lamingtony, kokosanki lub kostka kokosowa to ciastka znane pod różną nazwą, ale dające tyle samo pysznej przyjemności :)
 
Składniki:

Biszkopt:
  • 6 dużych jaj
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Polewa czekoladowa:
  • 250g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (15g)
  • 5 łyżek kakao
Dodatkowo:
  • 300g wiórków kokosowych 
Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijać, aż białka będą lśniące. Zmniejszyć obroty miksera do minimum, po kolei dodawać żółtka jedno po drugim, a następnie przesiać mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i delikatnie wmieszać do ciasta najlepiej za pomocą drewnianej łyżki( tak, aby ubite białka jak najmniej opadły). 
 
Dno prostokątnej formy 22x33cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać równomiernie ciasto. Piec w temperaturze 180 stopni około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. 
Po upieczeniu, piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i studzić biszkopt na kratce.

Polewa:
Wszystkie składniki podgrzewać w rondelku, ciągle mieszając, aż masło się rozpuści i masa będzie gładka (polewa nie powinna wyjść ani mocno gęsta, ani za rzadka).

Biszkopt pokroić na kwadratowe kawałki (około 30 sztuk). Maczać biszkopty w polewie za pomocą dwóch widelców. Obtaczać w wysypanych wiórkach kokosowych i odkładać na talerz.

Smacznego!  






sobota, 22 lutego 2014

Faworki.

Faworki zwane również chruścikami to stały element menu w okresie karnawału. To również tradycyjny polski wyrób, na którego każda gospodyni ma niezastąpiony sposób. W zeszycie z przepisami mojej mamy jest kilka przepisów na faworki, a opis ich wykonania kończy się na ,,wybić młotkiem'' lub ,,wyrobić ciasto i smażyć'' :) Ta skromność opisu musi świadczyć o tym jak bardzo faworki były znane naszym Mamom, a opisy i rady zbędne do ich wykonania. Nie mniej jednak, moja Mama mówi, że: ,,faworki powinny rozpuszczać się w ustach, powinny być kruche i lekkie''. Dlatego moje rady są następujące: należy wtłoczyć jak najwięcej powietrza w ciasto, ciasto powinno ,,odpocząć'', aby stało się bardziej delikatne i łatwiejsze do wałkowania, a same faworki należy rozwałkować na cieniutkie paski, aby były kruche i lekkie. 


Składniki (2 talerze faworków):
  • 200g mąki pszennej 
  • 3-4 płaskie łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 1/2 łyżki masła 
  • 3 żółtka 
  • 1 łyżeczka spirytusu lub octu
  • szczypta soli


Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli oraz resztę składników. Dobrze wyrobić  do połączenia się wszystkich składników, aż powstanie  gładka kula ciasta ( ciasto będzie zbite i bardzo elastyczne: można je odstawić na około 30 minut zawinięte w foli, alby było łatwiejsze do wyrobienia lub od razu rozpocząć wyrabianie). Ciasto rozwałkować na gruby placek składać na pół i znów rozwałkowywać, a także dobrze wybijać wałkiem (starając się wtłoczyć w nie jak najwięcej powietrza). Po około 15 minutach wyrabiania ciasto włożyć do lodówki i chłodzić przez 30 minut ( będzie przyjemniejsze do wałkowania). 
Ciasto rozwałkować cieniutko na blacie lekko obruszonym mąką (można podzielić je 2 części), nożykiem wykrajać podłużne romby. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.
W dużej patelni na średnim ogniu rozgrzać tłuszcz (2-3cm głębokości oleju), faworki smażyć z obu stron, na lekko złoty kolor ( czym cieńsze faworki, tym szybciej na puchną i się usmażą). Osączyć na  papierowym ręczniku. Oprószyć cukrem pudrem. 

Smacznego! 




czwartek, 5 grudnia 2013

Paszteciki z mięsem

Pyszne paszteciki z mięsnym farszem, idealne do czerwonego barszczu. Ciasto drożdżowe z przepisu jest bardzo delikatne i puszyste. Każdy z 4 rulonów z farszem nacinam pod skosem w kształt rombów, a po u pieczeniu bułeczki odrywam. Paszteciki długo zachowują świeżość, należy trzymać je pod przykryciem lub w szczelnym pudełku, aby nie wysychały. Ciasto drożdżowe można wykonać dzień wcześniej przed podaniem pasztecików. Po wyrośnięciu przechowywać w lodówce, a następnie po wyjęciu odstawić na ponowne wyrośniecie w ciepłe miejsce. Idealne na wigilijną kolacje, oczywiście z kapuścianym farszem :)

Składniki:
  • 35g świeżych drożdży
  • 350g mąki pszennej + 2 łyżki
  • 100g masła
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 250ml mleka (ciepłego)
  • 1/2 łyżeczki soli

 






Farsz mięsny:
  • 400g ugotowanej wołowiny*
  • 1 średnia cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki bulionu
  • sól morska
  • pieprz świeżo mielony

* Wołowinę gotuję z listkiem laurowym, zielem angielskim i włoszczyzną. Na wywarze, w którym gotuję mięso robię barszcz z buraczkami :)

Na patelni rozgrzać olej, dodać pokrojoną w kostkę cebulę, smażyć, aż cebula będzie miękka i lekko zarumieniona. Dodać cały ząbek czosnku, smażyć minutę. W maszynce przekręcić mięso z cebulą i czosnkiem. Farsz podlać bulionem, aż będzie jednolity ( nie suchy). Poprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Odstawić.

Wszystkie składniki powinny być w pokojowej temperaturze.

W misce zrobić rozczyn: rozkruszyć drożdże, dodać cukier, całość zalać ciepłym mlekiem i wymieszać z 2 łyżkami mąki. Odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na około 15 minut.

Do powstałego rozczynu dodać mąkę i sól, wyrabiać ciasto dodając żółtka jedno po drugim. Ciągle wyrabiać, aż do połączenia się składników i powstania jednolitego ciasta. Dodać miękkie masło, cały czas wyrabiać ciasto, formując kulę ( ciasto powinno być gładkie, elastyczne i nie przywierać do rąk). Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.

Na oprószony mąką blat wyjąć ciasto, chwilę powygniatać, a następnie podzielić na  4 równe części. Każdy kawałek rozwałkować na długi prostokąt o szerokości około 11 cm. Wzdłuż dłuższego boku, na środku rozłożyć równomiernie 1/4 farszu. Złączyć dwa boki ciasta (powinno bardzo dobrze się kleić), ułożyć łączeniem na dół. Powtórzyć z resztą ciasta. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć roladki łączeniem do dołu na blaszce, zachować odstępy. Pokroić nożem na skos w kształt rombów, nie oddzielać. Posmarować żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i posypać makiem. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Piec około 25 minut, aż się zarumienią w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Studzić na kratce. Poodrywać paszteciki od siebie. Podawać z ciepłym barszczem.

Smacznego!  

niedziela, 27 października 2013

Orzechowiec. Ciasto z orzechami.

Ciasto orzechowe zwane również orzechowcem, a czasami miodownikiem, chociaż u mnie ten drugi ma więcej warstw i jest dodatkowo przełożony dżemem. Ciasto zostało lekko przeze mnie zmodyfikowane, zredukowałam ilość cukru i masła w kremie, a sam krem zastąpiłam kremem na bazie kaszy manny zamiast tradycyjnego kremu budyniowego. Ciasto przechowuję w temperaturze pokojowej pod przykryciem, do masy orzechowej zdarza mi się również zwiększyć ilość orzechów. Polecam! :)
Składniki:
  • 3 szklanki mąki 
  • 150g masła 
  • 1/2 szklanki drobnego cukru 
  • 2 jajka 
  • 2 łyżki miodu 
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej 

Masa orzechowa:
  • 250g orzechów włoskich, posiekanych 
  • 5 łyżek cukru 
  • 85g masła 
  • 2 łyżki miodu 

Masa:
  • 600ml mleka 
  • 8 pełnych łyżek kaszy manny (100g)
  • 1 torebka cukru waniliowego 
  • 6 łyżek cukru 
  • 100g masła 

Mąkę wymieszać z sodą. Dodać masło, całość posiekać nożem. Dodać resztę składników i zagnieść ciasto, uformować kulę. Podzielić na 2 części. 

Prostokątną formę wyłożyć papierem do pieczenia. 1 część ciasta rozwałkować, przełożyć do blachy ( ciasto można również rozwałkować na papierze i następnie przenieść do formy), jeżeli ciasto wychodzi za boki formy, nadciąć je i dokleić brakujące fragmenty w formie. 

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Piec 15 minut. Zostawić do ostygnięcia. 

Tak samo postąpić z 2 częścią ciasta, jeszcze nie piec. 

Masa orzechowa: W rondlu rozpuścić masło, miód i cukier. Dodać posiekane orzechy i smażyć na małym ogniu około 5 minut. Gorącą masę wyłożyć na przygotowany placek (masę najlepiej nakładać partiami, aby równomiernie rozłożyć ją na cieście). Piec 15 minut w temperaturze 180 stopni. Zostawić do ostygnięcia. 

Masa: W garnku zagotować mleko z cukrem i masłem. Do gorącego mleka stopniowo wsypać kasze manną, ciągle mieszając, aby nie postały grudki. Zagotować. Gotować chwilę mieszając, do otrzymania gęstej kaszy. Gorącą masę wylać na pierwszy placek, przełożyć drugim plackiem z orzechami. Odstawić na dobę, przechowywać przykryte w temperaturze pokojowej. 

Smacznego! 







środa, 9 października 2013

Pani Walewska. Ciasto Pychotka.

Jedno z moich ulubionych ciast. Kruche ciasto przełożone dżemem z kwaśnych owoców (czarna porzeczka, wiśnia lub śliwka) posypane dużą ilością płatków migdałowych. Całość przełożona kremem budyniowym. Absolutna pychotka, nie tylko z nazwy! Ciasto może wydawać się pracochłonne, a nawet trudne w przygotowaniu, ale jest warte poświęconego czasu i trudu :) Zachęcam Wszystkich do wypróbowania :) 

Składniki (prostokątna forma 22cm x 35cm): 

Kruche ciasto:
  • 2 pełne szklanki mąki 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1/2 szklanki cukru pudru 
  • 200g margaryny lub masła*
  • 4 żółtka (białka zatrzymać do bezy)
  • 3/4 słoiczka dżemu z czarnej porzeczki 
Beza: 
  • 6 białek 
  • 1,5 szklanki cukru pudru 
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej 
  • płatki migdałowe około 140g 

    Masa kremowa:

    •     2 szklanki mleka (500 ml)
    •     3 łyżki mąki pszennej
    •     2 łyżki mąki ziemniaczanej
    •     2 żółtka (białka zatrzymać do bezy)
    •     3 łyżki cukru
    •     200 g masła

    * Do ciasta kruchego zawsze używam prawdziwego masła zawierającego minimum 82% tłuszczu mlecznego, nadaje ono pyszny śmietankowy smak, a ciasto pomimo przechowywania w lodówce jest kruche, ale nie twarde. 

    Kruche ciasto: Wszystkie składniki dokładnie zagnieść, aż ciasto uformuję się kulę. Podzielić na 2 części. 

    Jeżeli posiadamy 2 formy tej samej wielkości oraz odpowiedniej wielkości piekarnik oba placki pieczemy na raz. Jeśli nie postępujemy jak niżej:

    Formę o wymiarach 22 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zostawiając marginesy, które ułatwią późniejsze wyjęcie placka. Jedną część ciasta wyłożyć na spód blachy, rozwałkować lub wylepić za pomocą palców- dokładnie wyrównać. Spód posmarować połową dżemu. Wstawić do nagrzanego, do 175 stopni piekarnika z funkcją termoobiegu. Piec 15 minut. W tym czasie białka z 3 jaj ubić na sztywno i stopniowo, wciąż ubijając dosypywać cukier puder, aż piana będzie lśniąca. Na końcu delikatnie wmieszać mąkę ziemniaczaną. **Masę bezową wyłożyć na ciepły placek z dżemem, wysypać połowę płatków migdałowych i wstawić z powrotem do piekarnika na kolejne 15 minut. Identycznie postąpić z drugą częścią ciasta. Placki zostawić do ostudzenia.
    **Masę bezową do obu placków przygotowujemy bezpośrednio przed przełożeniem jej na kruche ciasto z dżemem.
    Masa budyniowa:Jedną szklankę mleka zagotować z cukrami. Drugą zmiksować z żółtkami, mąką pszenną i ziemniaczaną, dodać do gotującego się mleka. Ciągle mieszając gotować, aż masa zgęstnieje i konsystencją zacznie przypominać budyń. Ostudzić, przykryć pokrywą garnka lub folią.

    Miękkie masło utrzeć, stopniowo dodawać ostudzony budyń, cały czas miksując, aż do połączenia składników. Gotowe placki przełożyć masą kremową. Chłodzić w lodówce przez kilka godzin. 
    Smacznego!
    Dwie szkoły pieczenia: placki można upiec od razu z masą bezową w temperaturze 175 stopni z funkcją termoobiegu, czas pieczenia około 25 minut.