Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia polska i regionalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia polska i regionalna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 sierpnia 2014

Szarlotka z bezą

Uwielbiam szarlotkę! Jeśli chodzi o mnie to nie ma lepszego jesienną porę. Tym razem przedstawiam przepis na szarlotkę nieco bardziej wykwitną z chrupiącą z wierzchu bezą, nieco miękką w środku. Uwielbiam ją za kruchy, maślany w smaku spód, i połączenie kwaśnych jabłek z obłędnie słodką bezą. W moim przepisie na prażone jabłka wykorzystuję ulubione antonówki, smażę je z dodatkiem masła oraz przyprawiam je nie tylko cynamonem, ale także odrobiną gałki muszkatołowej. Sposób ten niegdyś podpatrzyłam na amerykańskim portalu, gdzie wypowiadały się kobiety specjalizujące się w pieczeniu amerykańskiej szarlotki. Polecam! :) 
  
Składniki:
  • 3 pełne szklanki mąki pszennej (420g)
  • 200g masła 
  • 25g smalcu 
  • 5 łyżek cukru 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 5 żółtek (białka zatrzymać na bezę) 









Jabłka prażone:
  • 2kg jabłek (antonówka lub szara reneta) 
  • 25g masła 
  • 2 łyżeczki cynamonu 
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)
  • 1/2 szklanki cukru (lub do smaku)
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej 

Beza:
  • 5 białek 
  • 250g cukru 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej 

Jabłka prażone: jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne, pokroić na około 2cm kawałki. W dużym garnku lub patelni o dużej średnicy rozpuścić masło, wrzucić jabłka, dodać cynamon, cukier wanilinowy, cukier. Smażyć na większym ogniu przez około 10 minut, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zmiękną, ale pozostaną jeszcze w kawałkach. Zdjąć z ognia. Odstawić.*

Spód: Mąkę przesiać, dodać proszek do pieczenia, cukier, pokrojone w kosteczkę zimne masło oraz smalec i wszystko posiekać dokładnie nożem na drobne kawałeczki. Dodać żółtka i szybko zagnieść ciasto łącząc składniki w kulę.** Zawinąć w folię i włożyć na 30 minut do lodówki.

Piekarnik nagrzać do 175 stopni C (grzałka góra i dół - bez termoobiegu).

Prostokątną blachę o wymiarach 24 x 34 cm wysmarować tłuszczem, wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować na posypanym mąką blacie, przełożyć do formy i wykleić równo formę, spód podziurkować widelcem. Piec przez 20 minut, aż ciasto się lekko zarumieni. 

W między czasie przygotować bezę:  Białka ubić mikserem na sztywną pianę. Następnie dodawać stopniowo, po łyżce cukier cały czas ubijając. Ubijać długo, aż do wtłoczenia całego cukru, aż piana będzie sztywna i lśniąca. Pod koniec dodać mąkę ziemniaczaną (najlepiej przesiać), całość połączyć.
Na spód wyłożyć równomiernie jabłka, wyłożyć pianę z białek, tak aby nie dotykała brzegów formy i wyrównać (łyżką porobić fale- opcjonalnie) Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 15 minut w temperaturze 175 stopni C, a następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni C i piec ciasto przez kolejne 25 minut. Uwaga: przed upływem czasu można sprawić bezę, jeśli jest nadal miękką lub jeśli lubimy bezę bardziej wysuszoną należy wydłużyć czas pieczenia o kolejne 5 do 10 minut. 


Smacznego!

*tak przygotowane jabłka można również poddać pasteryzacji i przechowywać przez zimę :) 
**w razie potrzeby dodać 1 - 2 łyżki zimnej wody, aby składniki ciasta się połączyły



czwartek, 31 lipca 2014

Filet z kurczaka w sosie kurkowym

Proste i szybkie danie, a zarazem sycące i efektowne. Nie potrafię sobie wyobrazić sezonu na grzyby bez sosu kurkowego, który robię tak często jak tylko się da:) Podczas przygotowywania sosu, gdy  smażę kurki, zawsze próbuję jedną (w szczególności gdy używam mrożonym), jeśli czuję lekki posmak goryczy, dodaję odrobinę miodu lub cukru (około 1/2 łyżeczki), na chwilę przed podlaniem kurek winem. Tak przygotowany sos jest kremowy, a zarazem ma wytrawny smak. Świetnie smakuję również z polędwiczką wieprzową, kluskami śląskimi lub kopytkami. Polecam! :) 


Składniki (2 porcje):*
  • 300-400g filetów z kurczaka
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oliwy
  • sól morska
  • pieprz czarny świeżo mielony









Sos kurkowy:
  • 200g świeżych kurek
  • 1 mała cebula
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 20ml białego wina
  • 1 łyżeczka musztardy francuskiej pełnoziarnistej (opcjonalnie)
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • pieprz czarny świeżo zmielony
  • sól
* Usmażoną pierś z kurczaka można również włożyć w żaroodpornym naczyniu na czas przygotowania sosu do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. 
 
Przygotować składniki: Kurki dokładnie wypłukać, oczyścić, wyłożyć na ściereczce, i osuszyć. Cebulę posiekać w kosteczkę, czosnek drobniutko posiekać.

W garnku zagotować wodę na makaron, osolić.

Piersi kurczaka oczyścić, osuszyć doprawić solą oraz pieprzem. Na patelni rozgrzać masło z oliwą, włożyć filety i smażyć na średnim ogniu po 5 minut z każdej strony na złoty kolor. Wyłożyć mięso na talerz i przykryć folią. W międzyczasie zacząć przygotowywać sos i ugotować makaron.

Makaron (120g) wrzucić na gotującą się wodę.

Patelnie przetrzeć ręcznikiem papierowym (nie myć), ustawić na palnik, roztopić masło i oliwę.  Dodać cebulę, lekko osolić i smażyć na wolnym ogniu do momentu, aż cebula się zeszkli, dodać czosnek, a po minucie włożyć kurki, zwiększyć temperaturę i smażyć na średnim ogniu przez około 5 minut lub do momentu, aż mięso będzie wysmażone (nie za długo, aby nie wysuszyć mięsa). Wlać wino (jeśli go używamy). Wymieszać i gotować przez około 1 - 2 minuty. Wlać śmietankę wymieszać i gotować chwilę, aż sos lekko zgęstnieje. Dodać posiekaną natkę pietruszki, łyżeczkę musztardy, doprawić solą, pieprzem i opcjonalnie doprawić sokiem z cytryny. Na patelnię z sosem odcedzony makaron. Wymieszać, na wierzch ułożyć pokrojone w  plasterki filety z kurczaka i całość podgrzać nie mieszając. Na talerzu ułożyć porcję makaronu, obok pokrojoną w plasterki pierś, całość posypać natką pietruszki. 

Smacznego!




wtorek, 22 lipca 2014

Chałka z kruszonką

Nie ma lepszego sposobu na podwieczorek wakacyjną porą jak chałka. Lekka, puszysta taka jaką robiły nasze Babcie i Mamy. Jeszcze ciepła z dużą ilością kruszonki, posmarowana swojskim masłem ze szklanką mleka :) Z podanego przepisu można zrobić 2 mniejsze chałki lub jedną naprawdę dużą. Ostudzoną chałkę najlepiej przechowywać z zamkniętym pudełku lub pod przykryciem, długo zachowuję świeżość i pysznie smakuję nawet przez kilka dni (jeśli tyle wytrwa :))

Składniki:
  • 35g drożdży
  • 3 i 1/2 (490g) szklanki mąki pszennej (najlepiej do wypieków drożdżowych)
  • 250ml ciepłego mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego 
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 60g stopionego masła
  • 1 żółtko




Kruszonka: 
  • 100 g mąki
  • 50 g masła
  • 60 g cukru
Wszystkie składniki powinny być w pokojowej temperaturze.

W misce zrobić rozczyn: rozkruszyć drożdże, dodać 2 łyżki cukru, całość zalać ciepłym mlekiem i wymieszać z 2 łyżkami mąki. Odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na około 15 minut.

Mąkę przesiać z solą, dodać rozczyn, roztrzepane jajko wyrabiać ciasto. Ciągle wyrabiając dodawać masło, cały czas wyrabiać ciasto, formując kulę ( ciasto powinno być gładkie, elastyczne i swobodnie odklejać się od rąki). Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do podwojenia objętości.

Ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę. Przekroić na 2 równe części (2 bochenki), każdą część podzielić na 5 równych części. Każdą cząstkę rozwałkować w dłoniach na wałek o długości około 25 cm.
Zlepić wałki przy jednym końcu i zacząć zaplatać je w warkocz, rozpoczynając od lewej strony, końce zlepić.
Warkocz przełożyć na blachę z zestawu piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce bez przeciągów do wyrośnięcia. 

W między czasie nagrzać piekarnik do 175 - 180 stopni C.
Wyrośniętą chałkę posmarować delikatnie roztrzepanym żółtkiem i posypać kruszonką.  Wstawić chałki i piec przez około 20-25 minut, aż wierzch i spód będą lekko zrumienione.Ostudzić na kratce przy uchylonych drzwiczkach. 

Smacznego!



czwartek, 17 kwietnia 2014

Keks czekoladowy

Keks czekoladowy to świetna propozycja dla fanów wypieków takich jak murzynek czy też babka czekoladowa, dla tych którzy uwielbiają śliwki w czekoladzie, migdały, a przede wszystkich dla tych, którzy uwielbiają czekoladę! :) Ciasto jest sycące i wilgotne takie jak lubię. W sam raz do kawy lub szklanki mleka :) 

Składniki: 
  • 175g bardzo miękkiego masła 
  • 175g cukru 
  • 3 jajka 
  • 1 szklanka mąki pszennej (140g)
  • 3/4 szklanki zmielonych na proszek migdałów (85g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 100ml mleka 
  • 4 łyżki kakao 
  • 3 łyżki powideł śliwkowych 
  • 50g posiekanej gorzkiej czekolady 



Polewa czekoladowa:
  • 100g czekolady gorzkiej lub  pół na pół z mleczną 
  • 50g masła

Formę keksową o wymiarach 22cm x 11cm wysmarować masłem i oprószyć mąką.
Piekarnik nagrzać do 160 stopni. 


Bardzo miękkie masło miksować z cukrem przez 5 minut, a następnie dodawać jajka jedno po drugim, miksować kolejne 5 minut, aż masa będzie puszysta i kremowa.

Do drugiej miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia i kakao, wymieszać ze zmielonymi migdałami. Suche składniki połączyć z masą maślaną- jajeczną, dodając je na przemian z letnim mlekiem (całą czynność wykonać mikserem, miksując na najniższych obrotach lub ręcznie trzepaczką). Na koniec dodać posiekaną czekoladę i powidła śliwkowe, dokładnie wymieszać. 

Masę wyłożyć do przygotowanej formy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 50-55 minut lub do tzw. suchego patyczka (najlepiej po upływie 50 minut wetknąć patyczek w ciasto). Studzić na kratce przy uchylonych drzwiczkach, ostudzone wyjąć z foremki.

W rondelku na małym ogniu rozpuścić czekoladę, ciągle mieszając pod koniec dodać masło i mieszać, aż się roztopi. Zdjąć z ognia. Odczekać, aż polewa zgęstnieje, polać jeszcze letnią po keksie. 

Przechowywać w zamkniętym pojemniku na ciasto, aby ciasto zachowało świeżość. 

Smacznego!




piątek, 11 kwietnia 2014

Kopytka z masłem szałwiowym

Kopytka ziemniaczane to polski specjał, idealnie sprawdzający się jako dodatek do dań mięsnych, gulaszy, ale również świetne smakuje jako samoistne danie. Jak zrobić dobre kopytka? Przede wszystkim ziemniaki nie powinny być młode. Najlepsze są gatunki mączyste, czyli takie, które zawierają więcej skrobi (np. Ibis). W dniu robienia kopytek, ziemniaki gotuję w mundurkach, gdy planuję je z jednodniowym wyprzedzeniem przygotowuję je dzień wcześniej i gotuję obrane w osolonej wodzie, a następnie ciepłe przeciskam przez praskę lub przekręcam i odstawiam do ostudzenia. Wyrabianie ciasta na kopytka nie powinno trwać długo (czym dłużej wybraniane kopytka wchłoną więcej mąki i będą twardsze). Wodę należy zagotować wcześniej, aby kopytka ,,nie czekały'' na gotowanie. Im dłużej kopytka czekają na gotowanie, tym ciasto staje się bardziej miękkie, więc ostatnią partię można podsypać dodatkowo niewielką ilością mąki i wyrobić. Jeżeli mamy zamiar wykorzystać kopytka później lub na drugi dzień, należy je zahartować w zimnej wodzie, odcedzić i przekładać do szczelnych pojemników, skropić oliwą, wymieszać, aby się nie sklejały. 

Składniki:
  • 1,2 kg  ziemniaków
  • 150-250 g mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • sól


Mało szałwiowe:
  • 75-100 g masła klarowanego
  • listki z pęczka szałwii 
  • sól morska
  • pieprz czarny świeżo mielony

Masło szałwiowe: Na patelni roztopić masło włożyć listki szałwii i smażyć przez kilka minut na wolnym ogniu, aż będą chrupiące. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem, odstawić z ognia.
Ziemniaki ugotować w mundurkach. Miękkie odcedzić, odparować i obrać, a następnie przecisnąć przez praskę ub przekręcić w maszynce do mięsa, ostudzić. 
Zagotować w dużym garnku wodę, posolić.

Zimne ziemniaki połączyć z jajkiem i mąką, rozpocząć wyrabianie. Mąkę dodawać stopniowo, ciasto wyrabiać całą dłonią, nie za długo. Ciasto powinno być elastyczne i nie kleić się do ręki.  Ciasto podzielić na kilka części, przełożyć na stolnicę wysypaną mąką i z każdej części po kolei formować wałek. Kroić na małe, ukośne kawałki/ romby.

Surowe kopytka wrzucać na wrzącą, osoloną wodę i gotować 2-3 minuty od momentu wypłynięcia, wyłowić łyżką cedzakową i wyłożyć na talerz. Zagotować ponownie wodę i powtórzyć z resztą kopytek. Podawać od razu polane masełkiem.

Smacznego!

czwartek, 3 kwietnia 2014

Bitki w sosie grzybowym

Tradycyjny polski obiad dla wielu z nas kojarzący się z rodzinnym niedzielnym lub świątecznym obiadem czy też smakiem dzieciństwa. Moje ulubione bitki są z karkówki mocno doprawione świeżo mielonym pieprzem o wyraźnie grzybowym smaku i aromacie. Najlepiej smakują z tłuczonymi ziemniaki z masłem i odrobiną mleka lub kluseczkami ziemniaczanymi, oraz zimowymi przetworami ze słoików tj. ogórek konserwowy, papryka marynowana lub sałatkami warzywnymi z zalewy octowej. Pycha! :) 


Składniki ( 4 porcje ):

  • 700g mięsa wołowego zrazowego lub mięsa wieprzowego np. karkówka
  • 750 ml gorącej wody
  • 1 garść (ok. 30 g) suszonych grzybów (borowików, podgrzybków)
  • 1 średnia cebula
  • kilka łyżek tłuszczu do smażenia mięsa (smalec, masło klarowane lub olej)  
  • 1 łyżka masła  
  • 200 g grzybów (w sezonie leśnych, poza sezonem pieczarek)
  • 2 liście laurowe 
  • 3 ziela angielskie 
  • 1 ząbek czosnku 
  • pieprz świeżo mielony 
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku (opcjonalnie) 
  • mąka do obtoczenia mięsa 
  • sól 
* pod koniec gotowania sos można dodatkowo zagęścić i doprawić śmietaną 30% (około 2-3 łyżki rozprowadzone z odrobiną sosu). Jednak sos podczas długiego, wolnego duszenia powinien być wystarczająco gęsty i smaczny :) 

Grzyby przełożyć do miseczki, zalać 250ml gorącej wody, odstawić na 30 min. Wyjąć namoczone grzyby, odcisnąć, odłożyć na bok. Wodę z grzybów zatrzymać. 

Mięso pokroić w 1 cm plasterki. Rozbić tłuczkiem na cieńsze filety. Z obu stron obficie popieprzyć, obtoczyć w mące ( obstukać z nadmiar mąki ). Rozgrzać olej na dużej patelni, obsmażać mięso z każdej strony, aż się zarumieni. Smażyć mięso partiami,  przekładać do rondla. Całość obsmażonego mięsa zalać 500ml wrzącej wody oraz pozostałą wodą z odmoczonych  grzybów. Doprawić solą, dodać listek laurowy, ziele angielskie- zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować na małym ogniu pod uchyloną pokrywką.   

Cebulę obrać, pokroić w piórka. Grzyby oczyścić, osuszyć w razie potrzeby.  Pokroić na dość grube kawałki . Patelnię po mięsie wytrzeć ręcznikiem papierowym (nie myć), roztopić masło, włożyć  grzyby. Smażyć na większym ogniu co chwilę mieszając, aż grzyby lekko się zarumienią. Dodać pokrojoną cebulę, smażyć kolejne 5 minut, mieszając od czasu do czasu. Na końcu dodać sprasowany ząbek czosnku, przesmażyć minutę, aby czosnek oddał aromat. Grzyby przełożyć do garnka z mięsem, wymieszać. Całość dusić na wolnym ogniu około 1 i pół godziny lub do momentu, aż mięso będzie miękkie. Na 10 minut przed końcem sos doprawić łyżeczką musztardy i słodkiej papryki w proszku. W razie potrzeby doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. 

Smacznego! 




sobota, 22 lutego 2014

Faworki.

Faworki zwane również chruścikami to stały element menu w okresie karnawału. To również tradycyjny polski wyrób, na którego każda gospodyni ma niezastąpiony sposób. W zeszycie z przepisami mojej mamy jest kilka przepisów na faworki, a opis ich wykonania kończy się na ,,wybić młotkiem'' lub ,,wyrobić ciasto i smażyć'' :) Ta skromność opisu musi świadczyć o tym jak bardzo faworki były znane naszym Mamom, a opisy i rady zbędne do ich wykonania. Nie mniej jednak, moja Mama mówi, że: ,,faworki powinny rozpuszczać się w ustach, powinny być kruche i lekkie''. Dlatego moje rady są następujące: należy wtłoczyć jak najwięcej powietrza w ciasto, ciasto powinno ,,odpocząć'', aby stało się bardziej delikatne i łatwiejsze do wałkowania, a same faworki należy rozwałkować na cieniutkie paski, aby były kruche i lekkie. 


Składniki (2 talerze faworków):
  • 200g mąki pszennej 
  • 3-4 płaskie łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 1/2 łyżki masła 
  • 3 żółtka 
  • 1 łyżeczka spirytusu lub octu
  • szczypta soli


Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli oraz resztę składników. Dobrze wyrobić  do połączenia się wszystkich składników, aż powstanie  gładka kula ciasta ( ciasto będzie zbite i bardzo elastyczne: można je odstawić na około 30 minut zawinięte w foli, alby było łatwiejsze do wyrobienia lub od razu rozpocząć wyrabianie). Ciasto rozwałkować na gruby placek składać na pół i znów rozwałkowywać, a także dobrze wybijać wałkiem (starając się wtłoczyć w nie jak najwięcej powietrza). Po około 15 minutach wyrabiania ciasto włożyć do lodówki i chłodzić przez 30 minut ( będzie przyjemniejsze do wałkowania). 
Ciasto rozwałkować cieniutko na blacie lekko obruszonym mąką (można podzielić je 2 części), nożykiem wykrajać podłużne romby. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.
W dużej patelni na średnim ogniu rozgrzać tłuszcz (2-3cm głębokości oleju), faworki smażyć z obu stron, na lekko złoty kolor ( czym cieńsze faworki, tym szybciej na puchną i się usmażą). Osączyć na  papierowym ręczniku. Oprószyć cukrem pudrem. 

Smacznego! 




środa, 18 grudnia 2013

Makowiec zawijany.

Makowiec to nie odłączny element świątecznych wypieków. Z przepisy wychodzą 3 duże makowce, można je przygotować np. tydzień przed świętami i zamrozić. Makowce lukrujemy po odmrożeniu.

Składniki (3 makowce):

Ciasto drożdżowe:
  • 3 szklanki mąki pszennej + 2 łyżki na rozczyn 
  • 180ml mleka 
  • 150g roztopionego masła, ostudzonego 
  • 6 łyżek cukru
  • 6 żółtek 
  • 45g drożdży 
  • 1,5 łyżki rumu (lub wódki, albo spirytusu)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)
  • szczypta soli 

 


Masa makowa:
  • 500g suchego maku 
  • 100g rodzynek 
  • 50g posiekanych orzechów włoskich 
  • 200g cukru 
  • 100g kandyzowanej skórki z pomarańczy 
  • 3 łyżki miodu 
  • 1 łyżka masła 
  • 6 białek 
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 2 łyżeczki aromatu migdałowego 
  • mleko 
Lukier:
  • szklanka cukru pudru
  • 3-4 łyżki gorącej wody 

Dodatkowo:
  • skórka kandyzowanej pomarańczy 
  • suchy mak
Masę makową najlepiej wykonać dzień wcześniej (nie jest to konieczne).  Mak wsypać do garnka i zalać mlekiem na wysokość maku. Gotować na wolnym ogniu, mieszając od czasu do czasu, przez około 15 minut lub do momentu, aż mleko odparuje. Odstawić do wystygnięcia i dwukrotnie zmielić (ja podczas 2 mielenia, dorzucam rodzynki i mielę je razem z makiem). Orzechy posiekać, dodać resztę składników. Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę, wymieszać z masą makową.*

*jeśli masę makową robimy dzień wcześniej, to białka należy dodać w dniu robienia makowca tuż przed przełożeniem masy na ciasto. 

Drożdże i 1 łyżkę cukru rozpuścić w letnim mleku. Zasypać 2 łyżkami mąki i odstawić w ciepłe miejsce, rozczyn ruszy (około 15 minut). Do wyrośniętego rozczynu dodać pozostałe składniki, na końcu dodając roztopione masło. Zagnieść ciasto, formując kulę. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na 1 do 1,5 godziny). Blat i wałek podsypać mąka. Ciasto podzielić na 3 części. Uformować niewielkie wałki (dzięki temu ciasto od razu zacznie nabierać kształtu prostokąta) i każdą część rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 3mm, nałożyć 1/3 masy, zostawiając ok. 2cm od brzegów. Krótsze boki delikatnie założyć i zwinąć ciasto w roladę wzdłuż dłuższego boku. Gotową roladę przełożyć na posmarowany olejem papier do pieczenia i zwinąć dwukrotnie w papier. Ułożyć rolady na blasze z wyposażenia piekarnika w odstępach, złączeniem ciasta do dołu oraz tak by końce papieru pozostałe otwarte. Piec w nagrzanym piekarniku 30- 40 minut w temperaturze 180°C. Pozostawić do ostygnięcia. Przygotować lukier. Cukier puder rozetrzeć razem z gorącą wodą na gładką masę. Makowce polać lukrem i posypać kandyzowaną skórką z pomarańczy (lub suchym makiem). 

Smacznego! 





czwartek, 5 grudnia 2013

Paszteciki z mięsem

Pyszne paszteciki z mięsnym farszem, idealne do czerwonego barszczu. Ciasto drożdżowe z przepisu jest bardzo delikatne i puszyste. Każdy z 4 rulonów z farszem nacinam pod skosem w kształt rombów, a po u pieczeniu bułeczki odrywam. Paszteciki długo zachowują świeżość, należy trzymać je pod przykryciem lub w szczelnym pudełku, aby nie wysychały. Ciasto drożdżowe można wykonać dzień wcześniej przed podaniem pasztecików. Po wyrośnięciu przechowywać w lodówce, a następnie po wyjęciu odstawić na ponowne wyrośniecie w ciepłe miejsce. Idealne na wigilijną kolacje, oczywiście z kapuścianym farszem :)

Składniki:
  • 35g świeżych drożdży
  • 350g mąki pszennej + 2 łyżki
  • 100g masła
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 250ml mleka (ciepłego)
  • 1/2 łyżeczki soli

 






Farsz mięsny:
  • 400g ugotowanej wołowiny*
  • 1 średnia cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki bulionu
  • sól morska
  • pieprz świeżo mielony

* Wołowinę gotuję z listkiem laurowym, zielem angielskim i włoszczyzną. Na wywarze, w którym gotuję mięso robię barszcz z buraczkami :)

Na patelni rozgrzać olej, dodać pokrojoną w kostkę cebulę, smażyć, aż cebula będzie miękka i lekko zarumieniona. Dodać cały ząbek czosnku, smażyć minutę. W maszynce przekręcić mięso z cebulą i czosnkiem. Farsz podlać bulionem, aż będzie jednolity ( nie suchy). Poprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Odstawić.

Wszystkie składniki powinny być w pokojowej temperaturze.

W misce zrobić rozczyn: rozkruszyć drożdże, dodać cukier, całość zalać ciepłym mlekiem i wymieszać z 2 łyżkami mąki. Odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na około 15 minut.

Do powstałego rozczynu dodać mąkę i sól, wyrabiać ciasto dodając żółtka jedno po drugim. Ciągle wyrabiać, aż do połączenia się składników i powstania jednolitego ciasta. Dodać miękkie masło, cały czas wyrabiać ciasto, formując kulę ( ciasto powinno być gładkie, elastyczne i nie przywierać do rąk). Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.

Na oprószony mąką blat wyjąć ciasto, chwilę powygniatać, a następnie podzielić na  4 równe części. Każdy kawałek rozwałkować na długi prostokąt o szerokości około 11 cm. Wzdłuż dłuższego boku, na środku rozłożyć równomiernie 1/4 farszu. Złączyć dwa boki ciasta (powinno bardzo dobrze się kleić), ułożyć łączeniem na dół. Powtórzyć z resztą ciasta. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć roladki łączeniem do dołu na blaszce, zachować odstępy. Pokroić nożem na skos w kształt rombów, nie oddzielać. Posmarować żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i posypać makiem. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Piec około 25 minut, aż się zarumienią w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Studzić na kratce. Poodrywać paszteciki od siebie. Podawać z ciepłym barszczem.

Smacznego!  

piątek, 18 października 2013

Kasza gryczana z grzybami. Kaszotto z grzybami.

Kasza z suszonymi grzybami. Pyszny, aromatyczny dodatek do dań, który również świetnie spisuję się jako samodzielny posiłek. Grzyby suszone można zastąpić świeżymi, należy je jednak dłużej przesmażyć z cebulą i czosnkiem. Kaszotto świetnie komponuje się z tradycyjnym mielonym, marynowaną papryką bądź kiszonym ogórkiem.

Składniki:
  • 150g kaszy gryczanej
  • 35g suszonych kapeluszy prawdziwków, podgrzybków (2-3 garście)
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka parmezanu
  • 2 łyżki natki pietruszki usiekanej
  • 200ml gorącej wody  
  • 500ml bulionu warzywnego



 
Grzyby zalać 200ml gorącej wody, przykryć i odstawić na około 30 minut. Wyjąć z wody, odcisnąć i odłożyć na bok. Wodę zachować.
Kaszę gryczaną ugotować  w bulionie. Przelać na sito.
Cebulę pokroić w kosteczkę, czosnek drobno posiekać. Patelnię rozgrzać na średnim ogniu, wlać oliwę i 1 łyżkę masła. Cebulę lekko zrumienić na patelni, dodać czosnek smażyć minutę.
Większe kapelusze grzybów pokroić. Dodać do cebuli i czosnku. Smażyć przez kilka minut od czasu do czasu mieszając. Dodać kaszę, natkę pietruszki i wlać wodę z namoczonych grzybów. Smażyć, aż woda całkowicie odparuje. Dodać łyżkę masła i wymieszać z Parmezanem. Doprawić do smaku solą oraz świeżo zmielonym pieprzem. Udekorować płatkami parmezanu i listami natki pietruszki.

Smacznego!


    czwartek, 5 września 2013

    Pomidorowa ze świeżych pomidorów

    Pomidorowa. Nie ma chyba lepszej niż ta ze świeżych pomidorów :) Prosta w przygotowaniu, idealna z ryżem lub makaronem, gęsta i sycąca. Polecam ze świeżą bazylią , natką pietruszki lub oregano. Zupa nie jest zabielana, a pomimo to ma kremową konsystencję i delikatny smak. Należy zwrócić szczególną uwagę przy wyborze pomidorów, powinny być dojrzałe i czerwone. W razie potrzeby zupę można doprawić szczyptą cukru. Pycha! :)


    Składniki (4 porcje):
    • 1 cebula
    • 1 gałązka selera naciowego
    • 1 marchew,
    • 1 ząbek czosnku
    • 4 duże dojrzałe pomidory 
    • 55g makaronu
    • 500ml domowego bulionu drobiowego lub jarzynowego
    • 1 łyżka oliwy z oliwek
    • sól morska
    • pieprz świeżo mielony
    • listki świeżej bazylii lub natki pietruszki



    W garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę, włożyć pokrojoną w ćwiartki cebulę oraz ząbek czosnku. Smażyć mieszając od czasu do czasu, aż cebula delikatnie się zeszkli. Dodać pokrojoną w mniejsze kawałki marchewkę i seler naciowy.  Usunąć szypułki z pomidorów i dodać do warzyw. Ogień zmniejszyć na minimum, garnek przykryć pokrywą i dusić na wolnym ogniu około 45 minut, mieszając okazjonalnie. Zupę zmiksować w blenderze na gładkie purée, przetrzeć przez sito, przelać z powrotem do garnka. Dodać bulion i postawić z powrotem na palnik. Jeżeli chcemy, aby zupa była bardziej gęsta w tym momencie należy dodać makaron i gotować przez 8-10 minut. Doprawić do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem. Posypać listkami bazylii lub świeżo posiekaną natką pietruszki.  

    Smacznego! 

    Zupę można również podawać z ugotowanym oddzielnie ryżem lub makaronem. Jeśli lubimy mocniej ziołowy posmak w zupie polecam dodać do gotujących się warzyw kilka listków bazylii, na kilka minut przed zmiksowaniem :) 



    środa, 24 kwietnia 2013

    Kotlet de volaille

    Ile przyjemności może sprawić kotlet? Dla mnie sprawia wiele! :) De Volaille.. obok niego nie można przejść obojętnie, co więcej trzeba go koniecznie zrobić. Pamiętam, że moje pierwsze w życiu de volaille skończyły się porażką, bo niby po co smażyć na wolnym ogniu i czekać w nieskończoność na jedzenie? A właśnie po to, żeby nie czekać później koleje 20 minut zanim nasz wymarzony kotle dopiecze się w piekarniku. Tak! Moje pierwsze de volaille podałam na w pół surowo.. Ah.. ale z czasem szło mi co raz lepiej, bo oczywiście zdarzało się to wypłynąć masełku lub to za mocno ,,utłuc'' kurę. Ha! Ale jak już pojęłam, że pierś to nie worek treningowy i trzeba rozbijać ją lekko i z gracją, a smażenie musi trwać minimum 10 minut, na wolnym ogniu w rozgrzanym głębokim tłuszczu i, że gwarancją sukcesu jest podwójna panierka ( tak na wszelki wypadek)... to satysfakcja była ogromna i pierwszy raz nie skromnie stwierdzę, że było prze pysznie! :)



     Składniki (4 porcje):

    • 4 pojedyncze piersi z kurczaka*
    • mąka do obtoczenia 
    • bułka tarta do obtoczenia 
    • 2 jajka**
    • pieprz 
    • sól









    Masełko pietruszkowe:
    • 60g masła 
    • 2 ząbki czosnku 
    • 1-2 łyżeczki posiekanej natki pietruszki
    • 1/4 soku z cytryny 

    *najlepiej wybierać małe piersi, nie większe niż 140g.
    ** jeśli kotlety przyrządzamy w pojedynczej panierce to wystarczy użyć 1 jajko

    Czosnek drobno posiekać. W naczyniu wymieszać masło z czosnkiem, natką pietruszki i sokiem z cytryny. Włożyć do lodówki. Piersi kurczaka włożyć pomiędzy folię i roztłuc tłuczkiem na kotlety (pierś można naciąć wzdłuż (ale nie do końca) rozłożyć i wtedy roztłuc). Kotlety posypać solą i pieprzem. Na każdej piersi ułożyć uformowany wałeczek z masłem i zwinąć roladki, dokładnie i szczelnie. Mąkę i bułkę tartą wsypać do oddzielnych talerzy, w miseczce roztrzepać jajko. Roladki dokładnie obtoczyć w mące, następnie w jajku i w bułce tartej, a następnie znów w jajku i bułce. Ułożyć na talerzu, przykryć folią i wstawić do lodówki na godzinę. Na wolnym ogniu rozgrzać dobrze olej. Roladki smażyć na głębokim oleju, najlepiej po 1 lub 2 kotlety na patelni. Piersi smażyć przez około 10 minut ( tłuszcz ma wolno ,,chodzić po kotletami, skóra powinna delikatnie brązowieć). Obsmażyć z każdej strony. Podawać chwilę po usmażeniu. Idealne do młodych ziemniaczków i wiosennej sałatki lub duszonej marchewki czy mizerii.

    Smacznego! 





    wtorek, 26 marca 2013

    Pasztet drobiowy z pistacjami i żurawiną

    Przepis na sprawdzony pasztet drobiowy z dodatkiem pistacji i żurawiny. Bardzo smaczny i delikatny, z nutką słodyczy. Z pewnością trafi w gusta wszystkich miłośników pasztetów oraz fanów mięs z odrobiną słodyczy :)


    Składniki (u mnie dwie formy 7cm x 17cm- mierzone po dnie):
    • 5 udek z kurczaka (nóżka z biodrem) ponad 1 kg
    • 400g wątróbek drobiowych
    • włoszczyzna (2 marchewki, 2 cebule, pietruszka, kawałek pora, kawałek selera, 4 gałązki natki pietruszki)
    • 6 ziarenek pieprzy (zgniecione)
    • 6 ziarenek ziela angielskiego
    • 2 liście laurowe
    • 1 kajzerka
    • 1 cebula
    • 1 łyżka masła 
    • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej


    • 2 jajka
    • sól morska
    • 2 ząbki czosnku
    • pieprz świeżo mielony
    • 3 garście pistacji (obranych)(ok. 70g)
    • 3 garście suszonej żurawiny(ok. 70g)


    Udka z kurczaka oczyścić, dokładnie przepłukać kilka razy w zimnej wodzie. Mięso zalać zimną wodą (około 2-3 litry), zagotować, zebrać szumowiny z powierzchni. Ogień zmniejszyć na minimum i gotować (bez przykrycia!)* tak, aby rosół delikatnie mrugał.  Gotować przez około godzinę.

    Wszystkie warzywa dokładnie umyć. Marchewki, pietruszkę, seler obrać ( przekroić 2 lub 3 kawałki). Cebulę obrać tylko z pierwszych, brudnych warstw, ostatnią zostawić. Odciąć końce cebul i opalić nad palnikiem lub na suchej, mocno rozgrzanej patelni, aż zbrązowieją.

    Do rosołu dodać wszystkie warzywa, liście laurowe, ziele angielski, pieprz naturalny. Na wierz położyć gałązki natki pietruszki.  Gotować przez około 1 i pół godziny na małym ogniu (rosół ma tylko mrugać)- bez przykrywki. Pod koniec gotowania doprawić solą, zdjąć z palnika i zostawić, aż rosół i wszystkie jego składniki wystygną.**

    Do miski włożyć czerstwą bułkę i zalać ją rosołem, odstawić na 10 minut. Wątróbki umyć i oczyścić.

    Cebulę pokroić w dużą kostkę. Patelnię rozgrzać na małym ogniu, dodać masło, a następnie cebulę i 2 całe ząbki czosnku. Dusić na wolnym ogniu około 5 minut, od czasu do czasu mieszając- nie rumienić. Dodać wątróbkę i dusić razem kolejne 10 minut lub do momentu, aż wątróbka nie będzie surowa. Odstawić do wystygnięcia.


     
    Z rosołu wyjąć mięso i warzywa. Udka, marchewki i kawałek selera odłożyć, resztę wyrzucić. Mięso ze skórami z udek przekręcić wraz z odciśniętą bułką, wątróbką, cebulą, czosnkiem oraz z kawałkiem selera i 1 marchewką (wyjętymi z rosołu) dwa razy przez maszynkę. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Żółtka dodać do mięsa, masę mięsną doprawić gałką muszkatołową oraz
    solą i pieprzem . Dodać orzechy pistacjowe (całe lub delikatnie posiekane) i żurawinę- dokładnie wymieszać. Delikatnie połączyć z białkami i przełożyć do wysmarowanej tłuszczem formy. Piec w temperaturze 180 stopni 40 do 50 minut. Pasztet zostawić do wystygnięcia, a przestudzony włożyć do lodówki. Po kilku godzinach pasztet jest gotowy do spożycia :)

    Smacznego!  

    * rosół gotujemy bez przykrycia, dzięki temu będzie klarowny
    ** mięso najlepiej pozostawić na całą noc w rosole, dzięki temu pasztet będzie wilgotny. Na drugi dzień wszystkie składniki rosołu wyjmujemy, a bulion przecedzamy przez sitko dzięki temu mamy gotowy pyszny rosół na obiad, który wystarczy tylko delikatnie doprawić do smaku solą, ewentualnie pieprzem  oraz marchewką z rosołu i natką pietruszki. Podawać z makaronem. 

    Najlepszy domowy pasztet drobiowy ..

    Przepis na pyszny domowy pasztet z udek kurczaka, do którego wykonania przyczyniła się moja mama zdradzając kilka sekretów smacznego pasztetu :) Przede wszystkim ugotowane mięso powinno przeleżeć najlepiej całą noc w rosole, dzięki temu pasztet będzie wilgotny. Niech nie zniechęci Was na pozór długi czas przygotowania, bo skutki Waszej pracy na pewno będą wynagrodzone pysznym domowym wyrobem, a dodatkowo klarownym i esencjonalnym rosołem, który możecie podać z marchewką, świeżą natką pietruszki i makaronem lub ulubionym dodatkiem. Rosół może również być wykorzystany jako baza do dowolnej zupy :) Sam pasztet jest genialny. Robię go na dwie formy 7cm x 17cm- mierzone po dnie. Polecam! :)


    Składniki:
    • 5 udek z kurczaka (nóżka z biodrem) ponad 1 kg
    • 400g wątróbek drobiowych
    • włoszczyzna (2 marchewki, 2 cebule, pietruszka, kawałek pora, kawałek selera, 4 gałązki natki pietruszki)
    • 6 ziarenek pieprzu (zgniecione)
    • 6 ziarenek ziela angielskiego
    • 2 liście laurowe
    • 1 kajzerka
    • 1 cebula
    • 1 łyżka masła




    • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
    • 2 ząbki czosnku
    • 2 jajka
    • sól morska
    • pieprz świeżo mielony


    Udka z kurczaka oczyścić, dokładnie przepłukać kilka razy w zimnej wodzie. Mięso zalać zimną wodą (około 2-3 litry), zagotować, zebrać szumowiny z powierzchni. Ogień zmniejszyć na minimum i gotować (bez przykrycia!)* tak, aby rosół delikatnie mrugał.  Gotować przez około godzinę.

    Wszystkie warzywa dokładnie umyć. Marchewki, pietruszkę, seler obrać ( przekroić 2 lub 3 kawałki). Cebulę obrać tylko z pierwszych, brudnych warstw, ostatnią zostawić. Odciąć końce cebul i opalić nad palnikiem lub na suchej, mocno rozgrzanej patelni, aż zbrązowieją.

    Do rosołu dodać wszystkie warzywa, liście laurowe, ziele angielski, pieprz naturalny. Na wierz położyć gałązki natki pietruszki.  Gotować przez około 1 i pół godziny na małym ogniu (rosół ma tylko mrugać)- bez przykrywki. Pod koniec gotowania doprawić solą, zdjąć z palnika i zostawić, aż rosół i wszystkie jego składniki wystygną.**

    Do miski włożyć czerstwą bułkę i zalać ją rosołem, odstawić na 10 minut. Wątróbki umyć i oczyścić.

    Cebulę pokroić w dużą kostkę. Patelnię rozgrzać na małym ogniu, dodać masło, a następnie cebulę i 2 całe ząbki czosnku. Dusić na wolnym ogniu około 5 minut, od czasu do czasu mieszając- nie rumienić. Dodać wątróbkę i dusić razem kolejne 10 minut lub do momentu, aż wątróbka nie będzie surowa. Odstawić do wystygnięcia.



    Z rosołu wyjąć mięso i warzywa. Udka, marchewki i kawałek selera odłożyć, resztę wyrzucić. Mięso i skóry z udek przekręcić wraz z odciśniętą bułką, wątróbką, cebulą, czosnkiem oraz z kawałkiem selera i 1 marchewką (wyjętą z rosołu) dwa razy przez maszynkę. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Żółtka dodać do mięsa, masę mięsną doprawić gałką muszkatołową oraz solą i pieprzem. Delikatnie połączyć z białkami i przełożyć do wysmarowanej tłuszczem formy. Piec w temperaturze 180 stopni 40 do 50 minut. Pasztet zostawić do wystygnięcia, a przestudzony włożyć do lodówki. Po kilku godzinach pasztet jest gotowy do spożycia :)

    Smacznego!  

    * rosół gotujemy bez przykrycia, dzięki temu będzie klarowny
    ** mięso najlepiej pozostawić na całą noc w rosole, dzięki temu pasztet będzie wilgotny. Na drugi dzień wszystkie składniki rosołu wyjmujemy, a bulion przecedzamy przez sitko dzięki temu mamy gotowy pyszny rosół na obiad, który wystarczy tylko delikatnie doprawić do smaku solą, ewentualnie pieprzem  oraz marchewką z rosołu i natką pietruszki. Podawać z makaronem.